Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
483 posty 1348 komentarzy

par excellence

Wiktor Smol - Copyright © 2011-2018 Wiktor Smol

Czy IPN zdąży udostępnić akta „Bolka”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

przed (…) śmiercią Lecha Wałęsy ?

Sprawy nie maja się dobrze, w zasadzie nigdy nie miały się gorzej. Lech Wałęsa po same uszy wpadł w łajno, na którym wyrósł na bohatera narodowego (dla mnie nigdy nim nie był nawet przez ułamek sekundy). Patrzę na ten cały cyrk na kółkach i widzę jak śmieją się do rozpuku główni animatorzy tegoż.

A teraz co? Teraz trzeba tylko temat pociągnąć kawałeczek dalej; skoro tyle jadu się wysączyło, to trzeba by jakoś sensownie zakończyć, na przykład pogrzebem?
Niech ludzie (w większości ci sami co dziś drą łacha z ikony „S” jutro rzewnymi zaleją się łzami) odpuszczą; współczuciu dadzą upust, wszak o umarłych źle mówić nie wypada.

Lechowi, w jednym z ośrodków chirurgii plastycznej należącym do kartelu, nową twarz zrobią (swojej gęby i tak miał już dość) dadzą butelkę szampana i „umarł król, niech żyje król”  balanga zacznie się na całego.

Zaplanować (…) można wszystko, włącznie z lotem nad kukułczym gniazdem, a tym bardziej śmiercią jakiegoś szpiona.

„Chorowity był, miał kłopoty z sercem, a teraz te bezpodstawne pomówienia dobiły go do końca. Ludzie są podli” –ktoś  z rodziny lub sam Mietek Wachowski powie.

I wyjdzie, że Polacy to dziki lud jakiś, że pisiory faszyzm wprowadzili obalając demokrację zabili jej ikonę.

Albo jakoś tak…

I pomyśleć tylko, że do świąt z jajami jeszcze tylko kawałek

KOMENTARZE

  • Gdyby Lech Wałęsa był przewidujący ,
    I pomniki by miał i miejsce na Wawelu...
    Jak trudno jest wyczuć, kiedy odejść
  • takie tam przd snem
    To nie jest tak, Polacy wiedzieli o Bolku od wielu lat.
    Akurat teraz mass-media dla ludności tubylczej to ogłosiły.
    Strach nieuzasadniony, tubylcy maja w doopie kim są i w jakim kraju żyją.
    Dla tubylca worek pieniędzy jest najważniejszy, jakieś tam Bolki czy kościoły to w ramach gry i zabawy, fundowane są przez mass-media dla irokezów znad Wisły.
    I dlatego Polacy, po objęciu władzy ludność tubylczą patriotyzmu uczyć mają. A ci, którzy tego nie zaakceptują , pracować na Polaków ciężko powinni i dziękować za dobro na nich spływające .

    pozdr:)
  • @Zorion 19:39:55
    Obserwuję Polskę i Polaków bardzo uważnie i zastanawiam się czy Polacy zdolni są do odrodzenia moralnego i pójścia swoją drogą "góry przenosić", bo bez takiego odrodzenia nie ma mowy o wielkości, o sile i wzorze dla innych z których ktoś brałby przykład nadając WIELKIEJ ZMIANIE ogólnoświatowy cel.
  • @Henryk Kreuz 22:09:07
    Obecne, "zachodnie idee", w tym religie, maja obecnie jedynie charakter zachowawczy i reaktywny. To jedynie walka starych, wypalonych społeczeństw o zachowanie status quo, vide Unia Europejska - twór epigonów; produkt starców dla starców, w trosce, żeby miał im kto sempiterny podcierać i taka - symbolicznie rzecz biorąc- jest upodlająca funkcja do spełnienia, dla nowo przyjętego peryferium UE ( w tym Polski).
    Obserwujemy spełnienie wizji Zmierzchu - nihilistycznego i dekadenckiego - Zachodu jak w tytule proroczego dzieła, Oswalda Spenglera. ... W obserwowanych prądach społecznych brak energii innej, niż reaktywność (akcja-reakcja), wobec zagrażających statusowi quo - okoliczności.
    Nie ma mowy o jakiejkolwiek pozytywnej zmianie jakościowej - bez całkowitego odrzucenia obowiązujących obecnie jednostki i społeczeństwo lumpen materialistycznych norm funkcjonowania. Zmiana na lepsze może nastąpić jedynie przez ofiarną, całopalną realizację nowego, prometejskiego programu, przez nową elitę rycerską, skupioną wokół jednoczącego programu.
    Pytanie czy europejska demografia jest w stanie taki proces napędzić (bilans energetyczny). Historia nie dostarcza wielu przykładów zgrzybiałych bohaterów.

    Sformułowanie programu wymaga katalizatora - kataklizmu, jak niektóre nasiona w Australii wymagają pożaru buszu dla ich germinacji. Ofiary - to nieunikniona cena do zapłacenia.
    Elity, po jakimś czasie przeistaczają sie - przez stadium pośrednie, elitę zasług (przeszłych) w elitę zaszczytów i przywilejów, (obecnych) i dalej gniją, dopóki nowa generacja nie pozamiata.
    W zależności od stosunku elit do reszty społeczeństwa, Cz. Znamierowski, wyróżniał elity pasożytnicze (dbające jedynie o swoje dobro i pozycję) oraz wspomniane wcześniej, elity rycerskie (dbające o dobro reszty społeczeństwa). Zwykle elementy pasożytniczy i rycerski są przemieszane. Im bardziej elita jest kastowa i pasożytnicza, tym bardziej jest obca społeczeństwu i podatna na degenerację. Potwierdza powyższe obserwacje, również "Teoria krążenia elit",sformułowana przez Vilfredo Pareto.
    Osobiście, nie widzę szans zmiany na lepsze (wariant optymistyczny) bez wypalenia ogniem - dosłownie i w przenośni- obecnej, degeneracji ogarniającej nas wszystkich, na każdym poziomie i w każdym zakresie- idealnie w czystym procesie, bez udziału zewnętrznej manipulacji.

    Dziękuję za podniesienie problemu.
    Pozdrawiam,
  • Do krytykujących
    Jak łatwo jest potępiać i opluwać człowieka, zwłaszcza, gdy nic samemu się nie zrobiło, siedząc gdzieś bezpiecznie w ukryciu, bez narażania się na nieprzyjemne reperkusje. Dla mnie "akta Bolka" nie mają żadnego znaczenia, bo przyjmuję do wiadomości, że prezydent Wałęsa - tak jak ja - jest tylko człowiekiem, a w chwili trudnej, gdy człowiek zderza się ze ścianą, ma prawo do błędów. Gdyby p.Wałęsa działał na szkodę Polski i Polaków, to komuniści nadal by w naszym kraju rządzili, a tak nie jest. A gdzie byli ci, którzy teraz go szkalują i opluwają? Czy któryś z panów Kaczyńskich siedział w więzieniu tak jak p. Wałęsa? Czy może któryś z nich uczestniczył w pogrzebie ks. Popiełuszki? Nikt, kto nie ucierpiał w tamtych czasach, nie ma prawa wycierać sobie pyska Wałęsą, bo Wałęsa jest już legendą. I wiecie, co jest tragiczne? Wawel właśnie. Na siłę tworzy się legendę komuś, kto na tę legendę nie zapracował i pozbawia się jej tego, komu się ona po prostu należy. Współczuję p. Wałęsie, rządzące obecnie hieny zniszczą człowieka, a wraz z nim niszczą wizerunek Polski i Polaków na świecie.
  • A co do IPN-u...
    Czy nie jest skandalem, że IPN, którego rolą jest stać na straży prawa i nie dopuścić do zakłamywania historii, zamierza publicznie wyłożyć akta Bolka przed zbadaniem, ile w nich prawdy? Czyli gdy chodzi o Wałęsę, to nie będzie najpierw śledztwa? Nie będzie nawet udawania, że IPN chce sprawę wyjaśnić? A może lepiej wcześniej zweryfikować żołnierzy wyklętych, wśród których jest wielu, którym miano bohatera się nie należy? Może IPN powinien raczej odkłamywać naszą historię i przyznać, że wśród kilkuset tomów polskiego bohaterstwa znajdzie się kilkaset stron ciemnych? A kiedy IPN zajmie się agenturalnością wodzów z dwudziestolecia międzywojennego, którym stawia się pomniki, bo mimo agenturalności walczyli o Polskę i Polaków?
  • Całkiem prawdopodobna śmierć jednego Bolka nic nie da Polsce i Polakom.
    Całe stado bolkopodobnych i ich następców nadal znajduje się w strukturach władzy i jest przez nią chroniona . Do tego celu , co jest nadużyciem władzy, wykorzystywane są sądy powszechne , w tym wydziały cywilne , które pod przykrywką sprawy cywilnej np. o naruszenie dóbr osobistych , tak naprawdę pełnią rolę sądów politycznych, niszcząc mit o swojej niezależności i niezawisłości.

    http://wps.neon24.pl/post/129782,michal-jarzynski-a-wolnosc-slowa-w-iii-rzydopospolitej
  • @oza 10:01:43
    Masz absolutną rację!
    Wałęsie należy się pomnik i drugi Nobel.
    Do tego dorzuciłbym jeszcze Oscara za odgrywanie roli wybawiciela Polski.
    Gdyby nie on to do tej pory żylibyśmy jeszcze w "komunie".
    Dzisiaj mamy wolną Polskę, demokrację i na horyzoncie dobrobyt.
    Możemy wreszcie podróżować i Polska jest krajem bardziej bezpiecznym.
    On jeden obalił "komunę" (z pewną pomocą Danki) a tutaj taka niewdzięczność...
    Jak tak można?
  • Zyczę powodzenia Ikonoklastom!
    "I wyjdzie, że Polacy to dziki lud jakiś, że pisiory faszyzm wprowadzili obalając demokrację zabili jej ikonę."

    "Ikona" ma się dobrze, czyż nie udała się do Wenezueli aby walczyć o amerykańską demokrację dla Wenezuelczyków. Na podium parlamentu w Caracas ukazała się dobrze nam znana, nalana twarz z siwym wąsem , bez Matki Boskiej w klapie. Latin American Herald Tribune doniosło, że Wałęsa w czasie swojego przemówienia skrytykował tamtejszy model ekonomiczny i powiedział, że Wenezuela ma wielkie bogactwa, których odpowiednio nie wykorzystuje( to są bogactwa, które śnią się Ameryce). "Nie ma gorszej rzeczy jak odjeście od wolnego rynku" stwierdził Wałęsa.
    http://www.laht.com/article.asp?ArticleId=2405976&CategoryId=10717

    Organizatorzy solidarnościowego przewrotu w Polsce otrzymywali finansowanie z National Endowment for Democracy, które bardzo aktywnie działa w Ameryce Południowej. Czyzby nasza "Ikona" ciągle była tam na liście płac? W internecie można znależć stare "pokwitowania" z rewolucji w Polsce. Na tych" pokwitowaniach" jest wyliczone ile, komu i za co. Na jednym z nich znalazłam potwierdzenie, że Gazeta Wyborcza była finansowana z NED.
    Rok 1989, oprócz instytucji solidarnościowych, umieszczono nazwisko Wałęsa, Gazeta(bez Wyborcza), ale wiadomo i bez tego.
    http://pdf.usaid.gov/pdf_docs/pdfbt993.pdf

    Ja znalazłam tylko jedno takie potwierdzenie, na pewnym forum, do którego link poniżej, znaleziono trochę więcej.
    https://deeppoliticsforum.com/forums/showthread.php?774-Venezuela-says-no-to-CIA-s-Polish-puppet-Walesa

    W roku 2009 Wałęsa planował podróż do Wenezueli, również w lutym, aby zetrzeć się z Chavezem w obronie demokracji i wolnego rynku. Nic z tego nie wyszło, a Wenezuela nazwała naszą "Ikonę" polskim papetem. Teraz to co innego, nie ma już Chaveza.

    Amerykańska prasa jest po stronie Wałęsy i twierdzi, że to nie jest ważne, co on przedtem robił -przed współpracą z USA. On jest przecież symbolem ich zwycięztwa.
  • @Zorion 19:39:55
    Wałęsa -Bolkiem, to ja wiem, wiemy od lat, ale to dopiero 2 teczki /2,5 kg/ z tych 50 kg wyniesionych od Kiszczaków. Co zawiera reszta, to wiedzą ci co to pakowali do worków i prezes Kamiński i nie śpią po nocach także i ci o których coś w tych teczkach jest!
  • @oza 10:01:43
    Cały czas słyszymy, że "mógł się przyznać", "wybaczono by mu", "legendarny przywódca i tego mu nikt nie odbierze", 'szkoda że się nie przyznał jak miał okazję"...Pytam się - co z tego że by się przyznał, jedynie można by mu wybaczyć po chrześcijańsku i tyle. Dlaczego nie mówi się o tym, że skoro na czele całego przewrotu stał facet będący agentem, to i cały przewrót musiał być ustawiony - wszystko to było farsą, a pełno ludzi na szczycie Solidarności nawet nie wiedzieli, że uczestniczą w farsie. Nie wspominając już o tych którzy byli prawdziwą siłą ruchu czyli o zwykłych robotnikach, na samym dole. Skoro był zdrajcą, to wszystko co ustalono było z góry przygotowane. Nie było III RP tylko III PRL i o tym trzeba mówić.
  • @@@!
    Do kolekcji osobliwych tłumaczeń Wałęsy: „Dlaczego chciał pan zobaczyć akta Bolka? - Bo kiedyś mi przysłano zdjęcie moich narządów”(sic!)..W czerwcu 2008 r., bezpośrednio po ukazaniu się książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”, rozmawiałem z Lechem Wałęsą. Pytałem wprost, czy był TW „Bolkiem”…
    Zaprzeczał. Twierdził, że to „kłamstwo i potwarz”. Mówił: „proszę mi dać jeden mój podpis na jakimś dokumencie, to wtedy będziemy rozmawiać.” IPN odnalazł takie dokumenty. Ale Wałęsa nadal zaprzecza…
    Złośliwie, ale w przybliżeniu trafnie, można ocenić, że Lech Wałęsa przedstawił mniej więcej 1970 do 1976 wersji sprawy TW „Bolka”. Kiedyś twierdził, że „Bolków” było kilkudziesięciu, ostatnio przywołuje postać tajemniczego geniusza fałszerstw SB, który miał rzekomo sprokurować obciążające Wałęsę dokumenty.
    Kolekcjonerom tłumaczeń Wałęsy przypomnę to, co mówił on osiem lat temu. Twierdził wtedy, że „Bolek” ze Stoczni Gdańskiej w ogóle nie istniał.
    Został stworzony przez bezpiekę. Po to, żeby mnie zastraszać, szantażować i próbować złamać. Wszystko zaczęło się od podsłuchu, który SB w 1970 r. założyła w stoczni na wydziale, gdzie pracowałem. Ten podsłuch miał kryptonim „Bolek””. Oficer, który spisywał, o czym rozmawialiśmy, wszystko podpisywał tym właśnie „Bolkiem”. Tak samo oznaczano też materiały gromadzone przeciwko mnie. Przydały się SB w 1981 r. Jeden z pułkowników esbecji powiedział mi wtedy: A teraz zobaczymy, jak koledzy przyjmą wiadomość, że pan jest naszym współpracownikiem
    — twierdził. Przypomniałem wtedy Wałęsie, że w książce „Droga nadziei”, w której wspominał aresztowanie i przesłuchanie przez SB w grudniu 1970 r., sam przyznał:
    Prawdą jest, że rozmowy były (…). I prawdą jest, że z tego spotykania nie wyszedłem zupełnie czysty. Postawili warunek: podpis! I wtedy podpisałem.
    Pytałem Wałęsę, co podpisał:
    Zawszę mówię więcej niż należy. Bo chcę, żeby się ode mnie odczepiono. W tym przypadku też powiedziałem za dużo. Miałem na myśli to, że niepotrzebne podpisywałem do 1976 r. wszelkie dokumenty podczas przesłuchań przez SB
    — odparł.
    Przecież gdybym dał zgodę na współpracę, to taki dokument gdzieś by się okazał. A do dzisiaj, włącznie z książką Gontarczyka i Cenckiewicza, nigdzie nie ma takiego mojego podpisu
    — dodał.
    Zaprzeczał ustaleniom Cenckiewicza i Gontarczyka.
    Musimy spojrzeć, jak to wyglądało formalnie. Czy jest moja zgoda na to, że chcę być agentem? Nie ma. Czy jest podpis na jakimkolwiek dokumencie, który by cokolwiek mówił, że Lech Wałęsa jest agentem? Nie ma. Więc na jakiej podstawie mówią, że jestem Bolkiem? Na jakiej podstawie?
    — pytał.
    Dziś nadal nie widzi takich podstaw. Co powie, gdy IPN pokaże światu znalezisko z willi Kiszczaka?! Przytoczę jeszcze osobliwe tłumaczenia Wałęsy, dlaczego za swej prezydentury „wypożyczał” akta „Bolka”.
    Dlatego, ze słyszałem te brednie i mówię cholera, na jakiej podstawie. Był też jeszcze jeden powód , o którym nie chciałem wcześniej mówić. Otóż wiedziałem, że mam bezpośrednio kamerę założoną malusieńką nad moim łóżkiem w domu. Wie Pan, różne figle się robi z żoną. Chciałem zobaczyć, czy i te rzeczy znalazły się w archiwach po SB
    — opowiadał.
    Miałem podsłuchy. I miałem nawet kamery. Bo kiedyś mi przysłano zdjęcie moich narządów. Sprawdziłem, że to są moje. Więc mówię, no kurcze, aż tak mnie filmowali. W związku z tym też byłem ciekaw, czy SB miało takie rzeczy
    — twierdził.
    Dziś tego już nie powtarza…
    I jeszcze jedno. Uważał, że wgląd w akta „Bolka” nie był z jego strony nadużyciem władzy, bo jako prezydent „miał do tego prawo”.
    A kto nie chciał zobaczyć tych dokumentów? Wszyscy! Pamiętam, jakie kolejki się ustawiały. Dlatego ja, po tym co przeżyłem, gdy ktoś mnie próbował oskarżać, chciałem zobaczyć, jak to możliwe, co jest w dokumentach. Nawet z czystej ciekawości
    — mówił.
    Teraz IPN do końca zaspokoi tę „ciekawość”…autor: Jerzy Kubrak Ps..W orgiach brał udział. Wachowski mu fotki robił a potem szantażowal. Zobaczcie sobie w Google 17 pytań do Wałęsy Anny Walentynowicz....To jest coś. Temu o narzadach wspomina. Mądry to on nigdy nie był!!!
  • @detektywmjarzynski 10:33:49
    Miecio jak zawsze jak cień, w Wenezueli, Miami...Wachowski jako go "prowadzący" od zawsze na smyczy, pilnuje by ten przygłup po 5 klasach powszechniaka coś czasem nieświadomie nie lapnął. Nie opuszcza Bolka jak widać na krok..Ponieważ agentem jest się do końca swych dni tu na ziemskim padole. Byłym bywa się wyłącznie po śmierci. Tak naprawdę to po. prezydenta był Miecio Wachowski, jak widać nadal nietykalny tak dla PiS, jak i rządu! Choć za swe złodziejstwa, przekręty od lat już powinien zasiedlać celę więzienną. No i Bolek powinien potajemnie przed Danką zrobić dzieciom badania DNA, ponieważ gdy wczasował w Arłamowie, Danką bardzo i to bardzo "opiekował" się Miecio Wachowski. Niektóre z dzieci Bolka do niego niepodobne. Zresztą Danka "powieściopisarka" po 7 klasach powszechniaka w "swej" "książce" poddała w wątpliwość czy to prawdziwy jej mąż czy nie podstawiony sobowtór/matrioszka, bo coś charakter i nawyki się u niego po pobycie na tych wywczasach zmieniły.
  • @Kula Lis 65 18:00:39
    Kula Lis 65 masz racje.Tez uwazam, ze caly system byl ustawiony!Ciekawe dlaczego nikt o tym nie mowi?
  • @Orzeszek 10:29:18
    ależ niektórzy mówią stale od lat - problem w tym, że większości to nie obchodzi....

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY