Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
464 posty 1279 komentarzy

par excellence

Wiktor Smol - Copyright © 2011-2017 Wiktor Smol

Tulipany z Sassenheim

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Za oknem paskudnie – ołowiane chmury, jakby miały zamiar za moment oberwać się i spaść na ziemię. A w duszy? Ta okrutna fala wspomnień...

 

 

Hotel w Toronto przy zbiegu ulic wyzierał
na północ frontowym wejściem
podobnie jak Piast przy dworcu głównym
w nieskromnym przecież mieście Breslau

Na szóstym piętrze pijałem kawę rano
w południe biznesowe sprawy na mieście
gęste powietrze od spalin przecinał tramwaj
pożądanie chłodu choćby lżejszego od skwaru

Hotel w Toronto był za daleko a Piast ot tutaj
tuż na zakręcie z okna widziałem ją na peronie
w tym tłumie nietrudno się zgubić zapomnieć
dokąd i po co z kim i dlaczego – uwaga odjazd

Schody zbiegały łagodnie w lewo poręcz jak oczy
błyszczały mahoniem tylko jej zapach zupełnie
inny – lawenda z wiatrem południa nad morzem
tulipanów armie na łąkach w stanach depresji
Lisse (i) tudzież Sassenheim

Pokój na szóstym w hotelu Piast we Wrocławiu
nie w Toronto La Paz i nie w San Francisco
tylko tutaj na szóstym między ósmą a dziesiątą
wieczór akt trzeci Johna Swannella lub drugi
u Ellen von Unverth

(Wrocław. Pierwszego dnia grudnia 2016)

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY