Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
482 posty 1354 komentarze

par excellence

Wiktor Smol - Copyright © 2011-2018 Wiktor Smol

Dzień Kobiet 2.0.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto! :) :) :) :)

 

Dzień Kobiet. Obchodzić czy nie?
Skoro jest w kalendarzu to jak najbardziej. Tutaj nie ma żadnego znaczenia, czy jakaś niekomunistyczna grupa chcąc siać zamęt neguje to święto. Jest w kalendarzu i każdego kto temu zaprzecza stawiam pytanie – co zrobiłeś aby ten Dzień usunąć z Kalendarza? I dlaczego prawie codziennie obchodzisz/obchodzicie Dzień idioty pomimo, że takiego w kalendarzu próżno szukać.

Jeśli komuś ten dzień kojarzy się źle – przypomina dajmy na to komunę i tamten „smutny czas”, to znaczy, że albo był idiotą albo miał problem z alkoholem i do domu wracał o nieprzyzwoitej porze w identycznym stanie, albo jest jednym z tych wypędzonych pewnego dnia marca. Nie martwcie się „nasz” – warszawski rząd – zrobił już prawie wszystko abyście mogli tutaj wrócić i jeśli zechcecie to wszyscy razem. Jest co wycinać! minister Szyszko wyciął sporo wiedziony zapewne niespełnioną dotąd ideą: „a na wiosnę zamiast liści będą wisieć komuniści” (aj waj), ale zostawił dla Was wiele sadów w tym grójeckie, co prawda nie mamy gajów oliwnych ani pomarańczowych ale wystarczy odpowiednia petycja i Bruksela z jabłka zrobi nam/Wam pomarańczę i wtedy już wszystko będzie eto normalno.

Mnie osobiście Dzień kobiet kojarzy się dobrze, nie mam złych wspomnień ani żadnych wyrzutów. I jeśli mnie pamięć nie myli – a tę, chwalić Boga, mam dobrą, to w tamtych czasach jakoś nie słyszało się o molestowaniu kobiet w pracy o ich protestach i, jak sądzę, zdecydowana ich większość nie miała istotnego powodu aby narzekać na to ich święto. Inne dni, a i owszem bywały nieco gorsze.

W końcu doczekaliśmy się zmian i wszelkiej możliwej nowomowy, która wypiera dzień po dniu ze „starego kalendarza”: przyzwoitość, zrozumienie i empatię, uczynność i koleżeńskość, kulturę i tradycję w ich miejsce wprowadzając „nowoczesność”, która do tej nowej rzeczywistości pasuje jak świni siodło.

No, ale skoro świnie wprowadza się na salony i skoro zawiązuje się im kolorowe kokardki dając miejsce przy (nie na) stole, wyprowadzając na smyczy na spacer, skoro kobieta nie ma być kobietą tylko jakimś eksperymentem, jak dajmy na to pewna Anna G. to czego spodziewać się można po tych, które nawołują całą resztę – co za czasy, że do głosu doszły takie indywidua – aby te przestały rodzić, że mają się pieprzyć na wszystkie możliwe sposoby i potem skrobać jak, nie przymierzając, skrobie się szybę samochodu zimą na mrozie (istnieją zimy bez mrozu) wyłowioną rybę z wody, ale tu moment, bo zaraz te same są gotowe stanąć w obronie skrobania ryb wyłowionych z wody, że to nieetyczne, że ryba podobnie jak świnia też człowiek i czuje i cierpi i w ogóle…

Nie wchodząc dalej na te ich salony.

Wszystkim kobietom wszystkiego najlepszego – spełnienia i normalnych facetów hetero, takich samców dżentelmenów, co to nie tylko pod kołdrę potrafią zajrzeć, pod zlew też i potrafią domyśleć się, że śmieci również wypieprzyć trzeba… na śmietnik rzecz jasna. Takich, co piwo wypiją w domu od czasu do czasu z Tobą, że pójdą na spacer, a nie tylko zaciągną na stadion, czy nad rzekę/jezioro/morze na ryby.
Bez marudzenia podzielą się tym kawałkiem plastyku i PIN podadzą bez dwóch zdań, dywan wytrzepią, obiad czasem upichcą – nie tylko w Dniu kobiet. Najlepszego Wam.

KOMENTARZE

  • Oj tam, zaraz puchu marny!!
    https://youtu.be/mGqHSf5PYx4

    https://youtu.be/drvut-5pALg
  • Polki nie dają się!Położna z Auschwitz. Historia kobiety, która przyjęła w obozie ponad 3 tys. porodów.
    https://pl.aleteia.org/2017/03/20/polozna-z-auschwitz-historia-kobiety-ktora-uratowala-przed-smiercia-setki-noworodkow/

    ZA POMOC ŻYDOM cała Rodzina wylądowała w obozach.

    Dokumenty w pasiaku
    Stanisława Leszczyńska urodziła się w 1896 r. w Łodzi. Gdy miała 12 lat, jej rodzice postanowili przeprowadzić się do Rio de Janeiro. W 1916 r. poślubiła łódzkiego drukarza, Bronisława Leszczyńskiego. Cztery lata później małżonkowie przenieśli się do Warszawy, gdzie Stanisława podjęła naukę w Szkole Położniczej.

    Wychowali razem czworo dzieci: Sylwię, Bronisława, Stanisława i Henryka.

    Po wybuchu II wojny światowej zaangażowali się w pomoc Żydom, co doprowadziło wkrótce do aresztowania całej rodziny przez gestapo. Dwaj synowie trafili do Mauthausen-Gusen, a Stanisława z córką zostały wysłane do Auschwitz-Birkenau. Mąż położnej zginął w powstaniu warszawskim.
  • No i kwiotki:)))
    https://youtu.be/sc3YouTlQNE


    https://youtu.be/xdC8aOP0u68
  • Wprawdzie Polski wtedy nie było cytując klasyka, ale gdzieś w podziemiu....
    za PRL-u
    https://youtu.be/oZCo9RF26wM
  • @trojanka 15:18:19
    kwiatki i rajstopki musiały być, obowiązkowo!

    Kłaniam się :)
  • Dzień Kobiet
    "(...)to w tamtych czasach jakoś nie słyszało się o molestowaniu kobiet "


    Z całą pewnością się nie słyszało i ja się z tą główną myślą zgadzam, jednak tutaj, w "zgniłym USA", nie ocierałam łez, kiedy najbardziej wpływowi żydzi z Hollywood-u i świata polityki zostali oskarżeni o molestowanie. Kiedy przeanalizowaliśmy z mężem wszystkie przypadki molestowania, to w około 75 procent zamieszani byli żydzi. Może to cecha narodowa?

    Serdecznie dziękuję za piękne życzenia i pozdrawiam Pana!
  • @AgnieszkaS 18:45:09
    Widać ta nacja tak ma i to we wszystkich elementach życia odmienianego przez wszystkie przypadki.

    Ukłony :)
  • jest power - fajny tekst
    Fajne święto było, prezenty, kwiaty i kieliszek wódki z dyrektorem tez był.
    Nie było alkomatów, ochrony z outsourcingu, molestowania seksualnego i całego koszyka chujni jaka jest wysypywana Polakom na głowy every single day.

    Byliśmy koniami pociągowymi to fakt, ale stajnia niby była nasza.

    pozdrawiam
  • @Zorion 19:44:44
    Myślę bardzo podobnie.

    Pozdrawiam i dzięki za dobre słowo :)
  • @Wiktor Smol 19:25:18
    Moja teoria na ten temat jest taka, że jest to efekt chowu wsobnego. No bo jeśli endogamia jest przyczyną nasilenia się wad fizycznych, dlaczegóżby nie miała być przyczyną nasilenia zboczeń seksualnych i innych patologii dotyczących psychiki?
  • Piękne życzenia
    Dziękuję. :)
  • @Lotna 23:48:46
    Tak się składa, że studiuję uważnie dwie przepięknie wydane i napisane pozycje naukowe: "Lęk - Neuronauka na tropie źródeł lęku i strachu" i "Gen - ukryta historia" Zobaczymy dokąd mnie poprowadzi Joseph Le Doux a dokąd Siddhartha Mukherjee. Co prawda miałem sposobność oczytać się i osłuchać na wykładach o lęku, strachu i ich przyczynach w czasie przerabiania materiału na STU (Studium Terapii Uzależnień) ale Le Doux prowadzi mnie znacznie dalej, głębiej. Jak już "nauczę" to dam znać co i jak.

    Jeśli zaś chodzi o Twoją teorię, to jest ona jak najbardziej prawdziwa i o tym też po części są te dwie pozycje i setki jeśli już nie tysiące innych. Oparłaś się na modelu, który znakomicie oddaje "wyjście/wejście" do jakże głębokiego tematu, do tajemnicy i wielu jej niespodziewanych zagadek.

    Serdecznie pozdrawiam - Wiktor.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY