Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
510 postów 1403 komentarze

par excellence

Wiktor Smol - Copyright © 2011-2021 Wiktor Smol

Członek czerwonej egzekutywy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wiadomo, że każda władza otacza się klakierami, że władza płaci takim za ich po-słuszność, że nakazuje mediom ich zatrudnianie i trzymanie na fali

 

Nie ma tak, że nie czytam czegokolwiek, albo nie oglądam niczego. Nie ma tak, bo tak się nie da. Owszem, zdarza mi się – myślę, że inni mają podobnie, że niekiedy zwyczajnie mam dość: brak pojemności. I wtedy najczęściej prostuję zwoje – mózg pozostawiam w stanie hibernacji.

Ale stan taki nie trwa wiecznie – najczęściej po kilku dniach wracam: wybudzam mózg ze stanu śpiączki, skręcam zwoje, sprawdzam pojemność i … I nagle dostrzegam w czymś, co przed „uśpieniem” mnie drażniło, coś ożywczego i nowego – dostrzegam ukrytą ironię lub głębsze przesłanie. Oczywiście nie dotyczy to wszystkiego. Są rzeczy, i są ludzie, którzy wciąż mnie wkurzają – np. reklamy i niektórzy kabareciarze, że o politykach z litości nie wspomnę.   

 

Od czasu, kiedy w Opolu w ramach opolskiej nocy kabaretowej próbą rozśmieszania zaczęli zajmować się śmieszni ludzie pokroju Pazura, dałem sobie siana – nie oglądam. W tym roku ponoć było jeszcze gorzej. Na przyzwoitym poziomie pozostali ci, którzy słono zapłacili za bilety, aby się dobrze ubawić i pośmiać – milcząc dali wyraz temu, że Stanisław Tym jest wsiowym głupkiem, i nic więcej.

 

Idąc dalej. Nie wiem dlaczego ten gościu (Stanisław Tym) nigdy mnie nie śmieszył, podobnie jak Man i Materna, jak Strasburger i wspomniany śmieszny sam w sobie Pazura.

 

Kiedyś próbowałem odgadnąć nieodgadnione, zrozumieć, gdzie kryje się fenomen wysmakowanego żartu, ukrytej ironii w felietonach Stanisława Tyma…

Nie odgadłem nieodgadnionego, a ukryta ironia (o ile taka w ogóle była) została ukryta tak głęboko, że nic nie zdołało jej wyciągnąć na światło dzienne nawet szkło powiększające Sherlocka Holmesa

    

Po takich doświadczeniach, i po tym jak we „Wprost” zaczął pisać felietony mąż Danuty Wałęsy (żaden inny mąż z niego żaden – wyszło powtórzenie, jak Baden Baden ) wiedziałem, a dawno to było temu, że ten świat, to kupa taka wielka, większa niż ta Wojewódzkiego.

 

Zrozumiałem, że tacy jak w/w brali kasę za „ukrytą ironię”, której nikt odkryć nie potrafi, za śmieszność, która ociera się o psychiatryk, a od tego brania kasiory uzależnili się tak bardzo jak potrafi uzależnić się, dajmy na to, człowiek lubiący trunki, który jako jedyny tego faktu nie dostrzega i nie rozumie.

 

Podobnie musi być z Tymem, Manem, Materną – nie rozumieją, że dla nich stało się to zupełnie obojętne od kogo i za co brali ciężkie pieniądze.

Tych panów nie sposób „resocjalizować” Herbertem, czy Kisielewskim. Takich jedynie można, i – jak sądzę – trzeba przemilczeć, jak wszystkich innych im podobnych.

 

Ci ludzie przecież gdzieś pośród nas żyją, gdzieś mieszkają, idą ulicą, gdzieś zajrzą do sklepu, fryzjera, kawiarni …

Zostawić ich samym sobie, nie nadskakiwać, nie kłaniać się, nie uśmiechać.

Dla satyryka nie ma bardziej piekącego policzka, nie ma solidniejszego kopniaka, niż głęboka przejmująca cisza.

 

Wiadomo, że każda władza otacza się klakierami, że władza płaci takim za ich posłuszność, że nakazuje mediom ich zatrudnianie i trzymanie na fali. I tego nie zmieni nic i nikt, zawsze się jakieś gówno przyklei do okrętu i krzyknie – płyniemy!   

 

Dziś już doskonale rozumiem działające mechanizmy (niejako stałem się zegarmistrzem amatorem) i od dawana przestałem sobie łamać głowę pytaniami, dlaczego redakcje płaciły/płacą Tymowi i mężowi Danuty Wałęsy za ich felietony, dlaczego Igor Janke promuje Renatę Rudnik Kalinowską (ręczny rzutnik kału).

 

Po prostu znalazłem odpowiedź. To wszystko mieści się w dwóch słowach: dyspozycja i dyspozycyjność.

Ani jedno, ani drugie, nie ma nic wspólnego z rzetelnością i przyzwoitością. Ani jedno, ani drugie z przytoczonych sformułowań, nie mają najmniejszego związku z wolnością.  

Takim ludziom spokojnie można powiedzieć, że są tymi z tytułu niniejszego wpisu, tyle tylko że członka nazwać „po imieniu” swojską nazwą.  

KOMENTARZE

  • "odgadnąć nieodgadnione"
    - zgadzam się znowu !

    .......ale od paru dni " odgadnąć nieodgadnione " znowu dało znać o sobie i przyznam, że nie radzę sobie, [ póki co] z pokonaniem "nieodgadniętego;
    otóż , podczas luznej wymiany zdań z moim dobrym znajomym, człowiekiem inteligentnym, wykształconym i interesującym się polityką[ jak mi się wydawało?], padło stwierdzenie z jego ust osobistych;
    Ta katastrofa to z winy Lecha Kaczyńskiego była, bo po co tam poleciał, przecież nikt go nie zapraszał!!!!!!!!


    Jak "odgadnąć nieodgadnione"???????
  • @prof.HKM 13:02:12
    Jak widać na złączony przykładzie, czasem nieodgadnione ciągle zostaje wielką tajemnicą...
    Jest takie powiedzenie "co głupiemu po rozumie" Inteligentny też może być głupi przecież, kto mu zabroni?
  • @Wiktor Smol 13:31:56
    Jest też takie powiedzenie;" szczęśliwy, bo głupi"
    i jeszcze inna jego odmiana; " każdy głupi ma szczęście"
    .............i będąc pełną dobrych chęci,
    [którymi piekło jest wybrukowane]
    mogłabym [ niezwykle praktyczną] mądrość onemu znajomemu przypisać??????
  • @Wiktor Smol
    A propos tegorocznego festiwalu w Opolu,to moje spostrzeżenia sa następujące. Pierwszy dzień uważam za nieudany,bo większość prezentowanych piosenek mnie osobiście się nie podobała, zwlasza nowe aranżacje tarych przbojów.

    Co do druiego dnai,trzeci nie był transmitowany prze TVP, to piosenki w większośći mi się podobały i ten wieczór muzycznie uważam za naprawdę udany,przykładem piosenki:Enej,Grzeszczak,Zokopower,D.Miśkiewicz,Julii
    czy Janusza Radka.

    Co do St,tyma,to ten jak się Pan wyraziłwsiowy głupek" skończył chemię na Politechnice Warszawskiej,studiował przetwórstow an SGGW, oraz aktorstwo an PWST. Jest znanym aktorem,felitonistą, autorem skeczy np"Ucz się Jasiu" w wykonaniu J.Kobuszewskiego,W.Gołasa i W. Michnikowskiego ,dla mnie rewelacyjny,który jest(nestety aktualny do dziś) . Jest scenarzystą wielu filmów np kultowego już Rejsu MPiwowskiego,takich filmów jak:"Co mi zrobisz jak mnie złapiesz","Brunet wieczorową porą","Rozmowy kontrolowane", czy też kultowy już "Miś"

    Jest wspólautorem i aktorem kabaretów Owca, Dudek,Lopek,czy Wagabunda, w ktorych to kabaretach z pewnością nie występowały wsiowe głupki,że choćby J.Pietrzaka wspomnę,a posiułkowały się tekstami St.Tyma...

    Co do opolskiej nocy kabaretowej,to i mnie ona nie przypadła do gustu:)) No comnetes...

    Jednak uważam ,że jest to osoba,która ma duży dorobek i ja bym go nie deprecjonowala,ale to li tylko moje zdanaie.

    Wszak o gustach się nie dyskutuje,podobnie jest z dowicpem,jednych coś bawi,drugiego bawi zgoła coś innego,np taki Monthy Pyton kogoś będzie irytował abstrakcją humoru,a drugiego wręcz przeciwnie.

    W każdym razie dla mnie ktoś kto jest autorem: wielu słuchowisk radiowych,sztuk teatralnych,tekstów kabaretowych czy scenariuszy filmowych nie zasługuje na miano wsiowego głupka...

    Oczywiście Pan ma prawo do swojego zdania,ja mam zgoła inne,na temat Pana Mana ,którego dowcip od lat cenię
  • @Niespodzianka 17:19:28
    Szanowna, ja swoje zdanie już wyraziłem. Dodam jedynie, że i tak byłem łagodny.
    Jeśli mógłbym coś jeszcze w tym temacie dodać, to polecam: http://www.kontrowersje.net/tresc/ty_naprawde_tyle_tego_masla_zresz_czy_ktos_sie_do_nas_dosiadl

    Nie zaszkodzi również poczytać komentarzy innych, równie wolnych jak ja, ludzi. Wikipedia często jest mało wiarygodna.

    Ukłony
  • @omnia 18:20:23
    Miło mi czytać :)
  • @Wiktor Smol
    Ja wcale nie mam zamiaru zmieniać pańskiego zdania,a swoje mam również i nie idę tu za Wikipedią,bo filmy,które wymieniłam znam z autopsji,sceny kabaretowe również. Wikipedia tu nie ma nic do rzeczy!

    Nie mogę odmówić wartości scenariuszom napisanym przez P.Tyma
    filmom,tudzież skeczom w których zagrał,co nie znaczy,że akurat teksty zaprezentowane na polskim festiwalu mnie się podobały

    Pozdrawiam pozostając przy swoim zdaniu

    P.S W poprzednim kmomnetarzu popełniłam błąd pisząc o Panie Manie,
    chciała napisać ,iż dowcip Pana Mana r ó w n i e ż cenię od lat !
  • @Wiktor Smol
    Przepraszam za kolejny bład,jak nie literówka,to zjadam literę ...

    Oczywiście mialam na myśli teksty zaprezentowane na opolskiej scenie kabaretowej, (polskiej też)...

    Zatem powtarzam raz jeszcze,że te teksty mnie się również nie podobały,co nie znaczy,iż przekreślam tzw. całokształt w/w osoby


    Pozdrawiam ponownie
  • @omnia 18:11:22
    Posyłam Ci jeszcze jeden uśmiech, tym razem własny;))))
    i pozdrówkiem przyozdabiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY