Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
469 postów 1307 komentarzy

par excellence

Wiktor Smol - Copyright © 2011-2018 Wiktor Smol

Parcie na trumnę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czyli o tym jak socjolog amator, jak sam siebie nazywa, Piotr Wielgucki znany szerzej jako „Matka Kurka” pcha się na spotkanie z Panem Bogiem.

Nie  lubię robić za reklamodawcę – choć w moim życiu przez czas jakiś właśnie tak zarabiałem na życie. Nie lubię uprawiać kryptoreklamy – wolę wprost nazywać rzeczy, takimi jakimi są, jakimi ja je widzę i jak je rozumuję. Te dwa zdania oraz zdanie wprowadzające mają wprowadzić Czytelnika w temat. 

Dawno, dawno temu – ponad dekadę wstecz – zarezerwowałem domeny o nazwie: „Kontrowersje.pl” i „Kontrowersje.com”.

Tak się złożyło, że w tym samym czasie (końcówka 2002 roku i pierwszy kwartał  2003) moi informatycy kończyli pracę na autorskim projektem napisania profesjonalnego portalu internetowego o zupełnie innej nazwie. Jak na tamten czas – większość stron i witryn było rozpisane w oparciu o prosty język HTML. Mój portal powstał na bazie języka skryptowego PHP. 

Portal jak na tamte czasy szybko piął się w górę, i jak na tamte czasy, czyli bardzo, bardzo dawno temu, uchodził za kontrowersyjny, i to jak jasna cholera. Nazwy, póki co, nie wymienię – chcę jeszcze pozostać w cieniu. Nie spieszno mi (już) nigdzie, a już na pewno nie spieszę się na afisz.

Skoro jako taki wstęp mamy już za sobą, to pora na krok kolejny. Czas na jakieś rozwinięcie, którego celem będzie próba wyjaśnienia, co wspólnego, i ile, może mieć tytuł „Parcie na trumnę” z blogerem „Matka Kurka”, czyli Piotr W. Właśnie, nie Piotr Wielgucki, a Piotr W. Taki „status” „Matce Kurce” nadała prokuratura.  

Z lektury tego, czym raczył się z nami podzielić Piotrek na swoim portalu „Kontrowersje.net” dowiedzieliśmy się jak doszło do tego, że zamiast pełnego nazwiska (Wielgucki) mamy do czynienia jedynie z pierwszą literą jego nazwiska – spółgłoską „W”.

Bezpośrednim powodem dokonania „skrótu” – utajnienia nazwiska, jest nie to, że Piotrek (ufam, że Piotr Wielgucki, albo jak kto woli – Matka Kurka wybaczy mi, że pozwoliłem sobie na zdrobnienie jego imienia) prowadzi portal o wspomnianej nazwie i nie to, że w 2010 roku został Blogerem Roku, tylko fakt „obywatelskiej postawy” dwojga donosicieli, inaczej kapusiów, którzy zawiadomili organa ścigania z żądaniem ścigania i ukarania Matki Kurki za tekst opatrzony tytułem „Polską rządzą dwa ruskie cwele: Tusk i Komorowski”. 

Te dwa, każdy złożony oddzielnie, donosy do polskich organów ścigania były bezpośrednią przyczyną wszczęcia z urzędu postępowania sprawdzającego, które zostało zakończone postanowieniem postawienia zarzutów i sporządzenia aktu oskarżenia, który następnie trafiło do sądu.

Nie jest moim zamiarem przepisywanie tego, co już uczynił w swojej sprawie Piotr ujawniając wszelkie szczegóły począwszy od donosu poprzez dowiezienie na badania psychiatryczne i na ujawnieniu pełnych danych osobowych kapusiów, co to uprzejmie donieśli, kończąc.

Jak znam życie, tutaj zapewne dojdą kolejne (dwa) akty oskarżenia. Wiem, co piszę – sam za podanie adresu popełnienia przestępstwa dostałem pół roku sprzątania miasta.

Zresztą, komentarz rzecznika sądu w/s Piotra W. jest wielce wymowny i wszystko wskazuje na to, że wyrok na Matkę Kurkę leży już gotowy w biurku sędziego. Warto dodać, że tutaj całość idzie o obrazę głowy państwa i inne takie.

Mnie zawsze ciekawiło to „inne” – cokolwiek by to nie było. „Inne” zawsze budzi ciekawość i pewną dozę niedomówień – taka dekadencja litery i ducha prawa.

Tutaj należy, niejako z obowiązku dodać, że trzeba mieć w sobie tę niezwykłą wrażliwość, aby móc się pochylić nad drugim człowiekiem i zwyczajnie ot tak donieść na bliźniego do kogo i gdzie trzeba. I to tylko dlatego, że ktoś miał czelność, i odwagę (a może był człekiem szalonym?), i nazwał, jak nazwał dwóch panów. 

Myślę, że określenie „kurwa” jak w sam raz pasuje. I nie mam na myśli bynajmniej profesji, a mentalność owej „damy” i tego „dżentelmena” zajmujących się donoszeniem na bliźniego.

I jak tu Polskę odzyskać skoro mamy dookoła takich, a nie innych „dobrych Samarytan”.

Piotrze. Ty już nie żyjesz. Ciebie, brachu, nie tyle „osądzili” – wyrok leży w biurku sędziego, co wydali – i skazali, na wyrok śmierci. I tego nic i nikt nie zdoła zmienić, chyba, że „pierwszy” postanowi inaczej, i przyzna Tobie osobistą ochronę, w co ja raczej nie wierzę, ale chciałbym się mylić.  

Tak czy inaczej – nie żyjesz, tylko jeszcze nie wiemy, czy się powiesisz jak wielu w/s Olewnika, i podobnie jak zrobił to (ponoć) Lepper. A może się otrujesz, czy też zejdziesz w inny sposób, np. potrącony przez czarne bmw (na nieznanych (lub bez) tablicach rejestracyjnych) należące do któryś ze służb, albo zrobi to bandzior aktualnie odsiadujący karę dożywocia, 25 lub 15 lat więzienia.

W każdym bądź razie opcje są tylko dwie. Obie niekorzystne dla Ciebie i Twoich najbliższych.

Pierwsza – samobójstwo bez udziału osób trzecich.

Druga – nieznany/nieznani sprawcy.

Prawda, że to dość mało optymistyczne zakończenie zwłaszcza dla Twoich bliskich, bo Tobie po tym fakcie będzie to zupełnie obojętne.

Z własnego doświadczenia dodam, że podobne sprawy przerabiałem na wszystkich poziomach. Gra o dobre imię, o uczciwość, prawdę, wolność – gra o życie. Tak, wszystko jest grą. Oskarżali mnie radni SLD, donosili inni nieznani mi nigdy wcześniej ludzie – robili to na polecenie policji. Oskarżali o rzeczy, o których bladego pojęcia nie miałem. Dowiedziałem się nawet i tego, że sfałszowałem i podrobiłem swój własny podpis. Wachlarz możliwości tzw. ograna ścigania mają przeogromny.

Wtedy, prowadząc tamten portal i gazetę wydawało mi się, że jestem niezniszczalny – przecież pisałem tylko prawdę:  byłem przekonany, że wszyscy oni – Tamci, jaki ich nazywałem – mogą mi co najwyżej naskoczyć. Czas mijał, a ja skutecznie się wybraniałem, co tylko rozwścieczało Tamtych.

Jedni chcieli się mnie pozbyć za wszelką cenę – inni dawali ochronę. Poplątane z pomieszanym.

Ale wszystko ma swój finał i jak wszystko inne kiedyś się kończy. Przyszedł taki dzień, nastąpiła chwila, że mnie dopadli. Zostałem aresztowany.

I wyobraź sobie Piotrze, że nagle strach obleciał wszystkich. Nikt nawet palcem nie kiwnął – nie było wtedy dziennikarzy obywatelskich i portali typu Nowy Ekran, Niepoprawni, Kontrowersje: nie było miejsca, gdzie ktoś mógłby powiesić apel wszcząć raban na cały kraj.

Nawet mojej adwokatce skrzydła opadły i przestała wierzyć w pojęcie uczciwości i niezawisłości prokuratury i sądu. Wtedy żaden z mich czytelników, fanów, cichych wielbicieli nawet kartki na święta nie wysłał, nie zapytał, czy mojej rodzinie czegoś nie brakuje.

Zamknąć nie musieli – wypuścić, a i owszem. W trakcie mojej izolacji nie odbyło się sześć posiedzeń sądu w/s bezpodstawnego i nieuzasadnionego zatrzymania i bezpodstawnego osadzenia w areszcie. Takie posiedzenie miało miejsce trzeciego dnia po zwolnieniu. Oczywiście posiedzenie stało się bezzasadne, albowiem byłem już wolny. To jest sztuka, prawda.

Czy warto było? Warto czasem dociekać, by dociec, doświadczać, by doświadczyć wszystkiego, tylko po co? Wszak eksperyment, to pole doświadczeń – rozmaitych reakcji, w tym łańcuchowych. Kiedy łańcuch pęka różnie może się zdarzyć. Było – kropką kończę swój wywód.      

Dziewięć miesięcy to dużo – dużo, aby zrozumieć i poznać od podszewki mechanizmy funkcjonowania przestępczego półświatka, jaki ulokowany został w polskim wymiarze sprawiedliwości. Dziewięć miesięcy to dużo i zarazem mało – mało, aby człowieka złamać. Ale każde zdarzenie ma swój głębszy wymiar, drugie dno. Każde zdarzenie – a zwłaszcza nagłe utracenie wolności, to proces, który się zaczyna i trwa. Osadza się w okolicach lędźwi i nadnerczy, wgryza w pamięć, łamie serce i z duszą potrafi zrobić cuda. 

Ale uwierz mi, że życzę Tobie, Piotrze Wielgucki – dla mnie, i myślę, że dla wielu Twoich czytelników, z których połowa, to funkcjonariusze i urzędnicy na różnych szczeblach administracji, donosiciele i rozmaite, tutaj cytat: „cwele”, zawsze będziesz Piotrem Wielguckim, Matką Kurką – jak najlepiej.

To, że jesteś potrzebny żywy jest faktem niezaprzeczalnym. Martwy nie będziesz żył wiecznie, nie będziesz żył nawet długo. A wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Ty Piotrze masz już umówione spotkanie ze Stwórcą. 

Matko Kurko. Blogerem roku już byłeś, teraz zapewne „gazeta żydowskich komunistów” przyszyje Tobie łatę Anty Żyda Dekady.

Jedyne, co w tym wszystkim (zakończenie żywota Matki Kurki) może być pocieszające, to, to, że jego śmierć będzie miała charakter dynamiczny. Specjaliści od tajnych wejść wejdą profesjonalnie wykonają iniekcję, a potem upozorują samo powieszenie.

Aby do takiego zdarzenia nie doszło, trzeba pójść szerzej – wykonać kontr uderzenie i niech informacja w świat pójdzie, że gdyby co, to my wiemy.

Tylko kto zdąży posłańca odwołać? Przecież nikt się nie przyzna, a media – media zgodnie przemilczą, jak wszystko, co dotąd było i zacytują oficjalne stanowisko prokuratury.

Przemilczą i to, o czym pisał na portalu Bloger Roku, który nie szedł z Bogiem pod mankiet, przemilczą, że piaskiem sypał między oczy. Pamiętaj Piotrek, kto sieje wiatr, ten burzę zbiera.

KOMENTARZE

  • „Polską rządzą...
    Przecież to jasne, ze nie są cwelami...
  • Co do zasady, to należy bronić osoby, atakowane przez system
    – jest to raczej poza dyskusją.
    Co do osoby to, to takiej jasności już niestety nie ma.
    Pan Wielgucki jest tzw. „nowonawróconym”, lub inaczej „poglądową przechrztą”.
    Może pamięć ludzka jest zawodna, ale chyba nie aż tak i wiele osób pamięta, jaką miłością Pan Wielgucki jeszcze chyba w 2009 roku darzył Platformę Obywatelską i jakim jadem pluł na PiS i Kaczyńskich.
    Choć Pan Wielgucki twierdzi publicznie, ze się „nawrócił”, to niestety chyba nie do końca.
    Pozostały mu bowiem stare nawyki.
    Pan Wielgucki mianowicie kocha stosować prewencyjną cenzurę, sposób kneblowania oponentów tak doceniany prze aparatczyków PZPR i poprzedni system.
    Można powiedzieć, ze „prewencyjna cenzura”, to drugie imię Pana Wielguckiego.
    Przy nim zapędy cenzorskie Pana Łazarza, to wprawki początkującego, a Nowy Ekran w porównaniu z kontrowersje.net, to ostoja swobody wypowiedzi.

    Mówiac wprost pod względem stosowania cenzury Pan Wielgucki wydaje się być załganym kołtunem i indywiduum o mentalności aparatczyka z poprzedniego systemu i i zerowych zasadach moralnych. Złośliwcy i niegodziwcy mogliby powiedzieć, że to po prostu zwyczajnie załgana menda, która jedno publicznie głosi, a co innego po cichu robi.
    Ale wiadomo, że zawistnicy talentu i wielkości znajdą się wszędzie.
  • @Wiktor Smol
    Może odwrócimy ten "trend"? Z pomocą Boską?
  • Matka Kurka to komuch, który co chwilę zmienia poglądy, bo zmienia mu się miara.
    Tak mają ci, których uczono, że prawda podlega głosowaniu.
    W tej cywilizacji więzienie czy śmierć jest tylko wtedy sensowne kosmicznie , jeśli umiera się za Miarę.

    A tak, to tylko wojna mafii.
  • @night rat 04:49:43
    właśnie w tym kierunku - penalizacji - to wszystko zmierza.
  • @Panarek 08:42:36
    No pewnie, że jasne. Polską nie rządzą cwele, ani cioty, tylko sami porządni ludzie z wyższej półki wybrani w demokratycznych wyborach.
    Jak tak można o głowie państwa, prawda...
  • @Provoc 10:08:59
    Wszystko co piszesz to prawda. Mój tekst, to swojego rodzaju eksperyment - prowokacja...
    Zauważam, że Czytelnicy jednak mają dobrą pamięć, co mnie cieszy i napawa optymizmem.
  • @Rebeliantka 10:16:35
    Tylko jest jeden problem i ten problem to różnorodniej maści "odwróceni"

    Ukłony.
  • @circonstance 10:29:47
    "A tak, to tylko wojna mafii."

    Słusznie zauważasz. Jednak, czy nie dane nam ludziom prawo do nawrócenia? A co jeśli się komuch nawróci i przystąpi do Kościoła?

    Ukłony
  • @Provoc 10:08:59
    Z tym "przechrztą" , to bym nie przesadzał. Na tej zasadzie można powiedzieć, że 90 dzisiejszych narodowców i antysystemowców, to przechrzty. Jeszcze 10 lat temu, mało kto wiedział, co na świecie jest grane. Wydaje mi się, że właśnie w tym ostatnim okresie wielu osobom otwarły się oczy. Szczególnie dużo po smoleńsku. Wśród dzisiejszych kontestatorów układu wielu głosowało jeszcze kilka lat temu na PO. Sam byłem wśród nich. Człowiek ma prawo zmieniać poglądy wraz z docieraniem do prawdy. Ty bardziej , że indoktrynacja trwa na skalę masowe i nas wszędzie otacza , a do prawdy trzeba docierać samemu i jej szukać. Przeważnie człowiek musi doznać jakiegoś wstrząsu, by tak się stało.
  • @zadziwiony 11:47:43
    Co prawda nie do mnie kierujesz swoje słowa, ale, że to mój blog :)) to pozwolę sobie odnieść się to tego co piszesz.

    Trafnie oceniasz to co było 10 lat temu i wcześniej:
    "Jeszcze 10 lat temu, mało kto wiedział, co na świecie jest grane."
    To prawda - jej zaledwie ułamek zawarłem w swoim wpisie. Prawdą jest, że ludzie dziś wiedzą coraz więcej. Tylko, czy to więcej równa się z prawdą?
    W Internecie jest tyle chłamu, że już trudno oddzielić ziarno od plew.
    Myślę, że nie tylko Smoleńsk otworzył nam oczy. Myślę, że tych sprawa było znacznie więcej a jeszcze wiele przed nami.

    Szum komunikacyjny, bełkot, pomieszanie z poplątaniem dominują w warstwie informacyjnej po to, aby łatwiej zacierać ślady i wyznaczać fałszywe tropy...

    Pozdrawiam
  • @zadziwiony 11:47:43
    Nie neguję prawa do zmiany poglądów. Chodzi o formę ich wyrażania.
    Pan Wielgucki jako miłośnik Platformy Obywatelskiej nie rozmawiał, jak sam się przedstawia, jak intelektualista, obywatel Europy, ale jak jakiś menel z bramy. Lżył ludzi, poniżał, wyśmiewał, upokarzał. A oponentów niczym partyjna Menda z PZPR prewencyjnie cenzurował i "wycinał". Traktował oponentów nie jak pełnoprawnych dyskutantów, ale jak "niedorozwinięte moherowe gówno" z "zadupia" i stawiał sobie za misję i główny cel zgnojenie tego "ciemnogrodu" i pisiorów-czarnodupców do maximum.
    Teraz podobno mu sie w główce o 180 stopni przestawiło.
    Może nie oszukuje i nie jest to na pokaz, ale rzeczywista "duchowa" i mentalno-moralna przemiana. Ale dlaczego w takim razie nadal zachowuje się niczym partyjna menda z PZPR i oponentów prewencyjne cenzuruje i wycina?.
  • @Provoc 10:08:59
    Tu co do kuraka zgadzamy się na 100%. Sam mu dokładałem na onecie, wp i potem tu na NE. To taka, czerwono peowska szuja i menda, z której go prowadzący chcą zrobić cierpiętnika, etc. Nie ze mną te numery..
  • By być w porządku wobec siebie i "MK",
    to powinien Pan zalogować się na www.kontrowersje.net i opublikować tam również swój tekst,swoją drogą ta publikacja, oprócz prowokacji może stać się pochodnią dla złych,którzy,że tak powiem,wykonują pewien rodzaj roboty,dlatego należy być ostrożnym i raczej nie pomagać siłom zła.
  • @Wiktor Smol 12:28:56
    Fakt, szum jest straszny efektem tego coraz mniej wiem. Takie odnoszę wrażenie. Jednak szum ten powoduje, że coraz więcej ludzi zaczyna się zastanawiać i myśleć, a to już jest ważne. Im więcej tym lepiej. Coraz więcej ludzi widzi , że żyjemy w wielkim kłamstwie, a to mobilizuje do szukania prawdy. I choć trudno ją znaleźć, to samo szukanie chyba uszlachetnia i czyni ludzi bardziej wrażliwymi, no to co wokół się dzieje.
    Co do kurki, to się nie wypowiadam, albowiem nie miałem z nim prawie nic do czynienia. Chodzi mi tylko o fakt, że ludzie się zmieniają i mają do tego prawo, Nawet dobrze, że tak się dzieje.
  • @Bibrus 12:41:22
    ten tekst również wisi u Matki Kurki - od wczoraj.
  • @Wiktor Smol 13:12:06
    Wielu mogłoby się uczyć u Pana kultury,pozdrawiam.
  • @Bibrus 13:27:38
    dziękuję.

    Pozdrowienia odwzajemniam.
  • @
    Podoba mi się tytuł...
  • @Paula Metz 10:34:21
    mnie też się podoba i wiesz, kiedy patrzę na to wszystko, to też myślę, że nie tak to powinno wyglądać :))
    Ale o tym w kolejnej wklejce
  • Wklejam dla rozrywki i by miał co donosić Diabelsky do prokurwatury!
    to ja (90.136.29.***) dzisiaj, 17:50 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    Jaki pRezydęt, taka kóltóra.
    kojot (46.169.59.***) dzisiaj, 17:57 Zgłoś nadużycie

    Na polu kultury?,może na polu minowym pod Ruską Budą.
    pixi (37.190.165.***) dzisiaj, 17:59 Zgłoś nadużycie

    Takiego prymitywa mieć za prezydenta. Jakie "elyty", jaki prezydent, takie mamy marne państwo, które ten grafoman reprezentuje. Tuzem intelektu to on nie jest.
    ________________________- (89.67.177.***) dzisiaj, 17:59 Zgłoś nadużycie

    W jakim państwie poparcie dla Żyrandola do bulu rośnie? W państwie z kulturą żyrandola.
    ernest (46.112.95.***) dzisiaj, 18:01 Zgłoś nadużycie

    A poczesne miejsce zajęla kultur kulinarna.Np ,żeby nie czkać i bekać po spożyciu bigosu,bąki puszczać w sposób dystyngowany itp Poza ty czuwać nad tym,by taka szwedzka królowa nie uchlała się prozaicznie przy namiestnikowskim stole.
    Paweł (89.67.110.***) dzisiaj, 18:14 Zgłoś nadużycie

    Dlaczego nie ma żadnego komentarza, żadnej informacji o nowo-powstałym tygodniku Lisickiego "Do Rzeczy" ?
    Luna (109.231.53.***) dzisiaj, 18:21 Zgłoś nadużycie

    Wygłaszał noworoczne orędzie na 2013 r. nie wiadomo do kogo, bo nie było w tle ani polskiej flagi ani, na zakończenie Polskiego Hymnu Narodowego. Nie wspomnę o ciekawym ble,ble, ble czyli gadaniu o niczym. Kto nie wierzy niech sobie porówna orędzie śp. prof. L Kaczyńskiego i mgr. B Komorowskiego obydwa są w Internecie.
    Chudy (92.75.193.***) dzisiaj, 18:32 Zgłoś nadużycie

    Kazdy frajer da sie uwiesc jego usmiechom,zartobliwym sposobem bycia!Nie pojmuje ze normalny czlowiek nie jest w stanie wyczuc,co tak naprawde kryje sie za ta fasada!.Zrezygnowal z ochrony BOR-U,gdyz sie boi,ze wsrod nich beda zaistalowani agenci!.Prywatne firmy,ktore naleza do SB-ekow i bylych z WSI maja go ochraniac,a wiec ziomale!To nastepny dowod kim on naprawde jest i kogo prezentuje,dla kogo pracuje!
    erwin (81.190.186.***) dzisiaj, 18:49 Zgłoś nadużycie

    Pospolity duren z nadania POstUbectwa, półanalfabeta z zaawansowaną miazdzycą mózgu = POnizanie Polski i Polaków na całym świecie
    tost (83.20.113.***) dzisiaj, 17:51 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    a jak! jeszcze kto by się dowiedział że Rosjanie byli sprawcami wszystkich prawie powstań, bo rocznice są słuszne ale sprzeciw już nie! i tak zatruwa nam sie dusze: http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=3089
    Steve (109.243.130.***) dzisiaj, 17:53 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    A gdzie Urban z Niesiołowskim?
    kojot (46.169.59.***) dzisiaj, 18:00 Zgłoś nadużycie

    W mykwie kolego w mykwie,iskają się wzajemnie.
    Wasyl O. Matko (77.222.237.***) dzisiaj, 18:56 Zgłoś nadużycie

    Uśmiałem się serdecznie! Szacun Panie KOJOT! Nawet zapisałm sobie w kajecie! Bo zaraz Pana i mnie wykasują! (Ile razy wspomniałm o Konstantym Gebercie i jego krewnym Darku Jabłońskim, tyl razy po 20 minutach byłm wykasowany. Że porusze śliski temat - czy Pan coś wie pokrewieństwie Braci Karnowskich z Darkiem Jabłońskim???
    jotwuka (83.24.37.***) dzisiaj, 17:54 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    Brawo cwelebryty Brawo autorytety oralne Brawo postępaki Brawo resortowe bachory Brawo wewnętrzne Moskale Brawo gajowy z ruskiej budy
    Zydowa z Polski (71.246.125.***) dzisiaj, 18:26 Zgłoś nadużycie

    Ty parszywy antysemito, nawet nie masz odwagi podpisac sie, czy nie masz nazwiska??
    Julita (178.36.43.***) dzisiaj, 17:56 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    Nie zapominajmy jak nas nauczał prezydent , że : mowy powinny być krótkie a kiełbasy długie , no i te dobre rady dla Obamy , żeby pilnował swojej żony , bo mu się puści gdzieś i będzie BUL .
    alter ego (85.193.196.***) dzisiaj, 18:00 Zgłoś nadużycie

    I "zostawiał narzekactwo że mogło być wcześniej. Może mogło być, ale będzie teraz. Ale będzie, a wcześniej nie było"
    wojciech40 (89.230.239.***) dzisiaj, 18:47 Zgłoś nadużycie

    Zapraszam z własną wizytówką na adres: Powązki,pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. DATA 10 IV 2013.
    megi (89.77.206.***) dzisiaj, 18:02 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    dla tego olbrychskiego w Klanie stworzyli rolę!!!obciach niesamowity! różne Stury, Adamczyki, Jandy, KOndraty itp. popieracza Bula bez przerwy wydurniaja się w reklamach! o tempora, o mores!
    alter ego (85.193.196.***) dzisiaj, 18:04 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    SRALON a nie salon.
    fensys (89.228.204.***) dzisiaj, 18:15 Zgłoś nadużycie

    Sralon ???, KUWETA !!!
    fensys (89.228.204.***) dzisiaj, 18:16 Zgłoś nadużycie

    ...KUWETA WYBORCZA !!!
    pixi (37.190.165.***) dzisiaj, 18:21 Zgłoś nadużycie

    "Kuweta III RP w pełnej krasie". Co za odlotowy tytuł artykułu. Palce lizać. :)))
    Paweł (89.67.110.***) dzisiaj, 18:17 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    dlaczego nie ma zadnej informacji na temat nowopowstałego tygodnika Lisickiego "do rzeczy" ??
    jozef (83.7.88.***) dzisiaj, 18:33 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    tchórze i zdrajcy
    przestroga (77.254.99.***) dzisiaj, 18:40 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    mordę, taką doprawdy odrażającą - ma sam olbryski. I niech uwaza z tymi zyczeniami, by walić w nią innych. Jest pierwszym kandydatem, by zrobic mu z mordy uzytek:-)
    BOLEK (72.38.6.***) dzisiaj, 18:41 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    BANDA KONIUCHOW
    XXXL (178.36.8.***) dzisiaj, 18:47 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    PRAWDZIWA KLOAKA IIIRP W CAŁEJ OKAZAŁOŚCI. Dokąd zaszliśmy przez te 23 lata - do sracza zwanym PRL-Bis. Plugawe żydostwo zafajdało nam kraj plują Polakom w twarz a oni jak dziwki mówią żeto nic to deszcz pada. ZGŁUPIAŁEŚ NARODZIE OJ ZGŁUPIAŁEŚ. Miałeś chamie w 2007r złoty róg ostał ci się jeno w ręku balas.
    ? ? ? (77.89.122.***) dzisiaj, 18:54 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    a Wajda był ? A Kutza zaprosił ? Są jeszcze inni ludzie "kultury", jak choćby Palikot, Halicki, Niesiołowski, Pitera, ....Czy oni byli zaproszeni ?
  • @Provoc 10:08:59
    Opluwał, znieważał śp. Prezydenta L. Kaczyńskiego, Jarosława, PiS, moherów, etc...mam to gdzieś na dysku, znajdę to wkleję.
  • @Kula Lis 62 19:15:15
    harpun (83.6.90.***) dzisiaj, 19:08 Odpowiedz Zgłoś nadużycie

    To premier jest pedałem?
    2 sk-Cyba (37.31.123.***) dzisiaj, 19:15 Zgłoś nadużycie

    Donek jest tylko putinowskim cwelem !!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY